Cohen i Kobiety

0
762

fot: źródło

Człowiek, którego poezja przerodziła się w muzykę. Mężczyzna, do którego wzdychały (i nadal wzdychają!) kobiety na całym świecie. A gdy zaczynał śpiewać, jego głos hipnotyzował każdego dookoła… Właśnie taki był Leonard Cohen.

fot: źródło

W zeszłą niedzielę, tj. 14 października 2018 roku (w Dzień Nauczyciela!), miałam tę przyjemność, aby w katowickim NOSP-rze przeżyć jeden z najpiękniejszych koncertów w moim życiu. Abstrahując od wspaniałej akustyki, pięknego, nowoczesnego, acz minimalistycznego wystroju Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia, sam koncert był – po prostu – cudowny. Po tym, co tam przeżyłam, nie byłam w stanie otrząsnąć się kilka dni. Jeśli ktoś wie, czym jest muzyczne katharsis, ten doskonale mnie rozumie. Oczyszczenie, po którym przychodzi błogi spokój…

fot: prywatna biblioteka

Przeczytaj: ZMORA – spektakl

Koncert Cohen i Kobiety dostarczył mi mnóstwo radości, wzruszeń oraz uniesień. To ten moment, w którym całe skupienie przenosi się na scenę – na muzykę, na emocje, na naszą duszę. Śpiewające Kobiety Cohena poruszyły te struny, na których dawno nie grano – zapewniając przy tym doznania, które zapamiętam na całe życie. Czołowe polskie wokalistki, dzięki tłumaczeniu Macieja Zembatego, na nowo zinterpretowały utwory Cohena. Co prawda, jestem przyzwyczajona do utworów w wersji oryginalnej, czyli w języku angielskim, ale to, co działo się na scenie, jest zwyczajnie niewymowne – zapomniałam, że nie jest to oryginał! Ciężko jest oddać emocje, które przeżywałam przez półtorej godziny, gdy wpatrywałam się w scenę i w 101% oddawałam się muzyce. Polskie wersje utworów Cohena trafiły „we mnie” jeszcze bardziej, bowiem na nowo odkryłam miłość do Pana Leonarda i jego poezji oraz muzyki. Kobiety, które wystąpiły na scenie, reprezentowały zupełnie inne style – ba, zupełnie inne pokolenia! Jednak wszystko to złożyło się na piękną całość, którą zapamiętam do końca swoich dni. Zresztą, kto nie czułby się poruszony, gdy na scenie występuje:

-Grażyna Łobaszewska,

-Natalia Kukulska,

-Urszula Dudziak,

-Anita Lipnicka,

-Julia Pietrucha,

-Matylda Damięcka,

-Barbara Wrońska

-Daria Zawiałow.

fot: prywatna biblioteka

Radość, muzyczne katharsis, wzruszenie, patos – tak właśnie zapamiętam ten koncert. Jestem zdumiona, że nasze wspaniałe, polskie Kobiety Cohena, tak genialnie oddały jego utwory. W ich głosach było słychać serce – a to jest najważniejsze…aby robić coś z sercem… Poza „wgnieceniem w fotel”, na moim ciele wielokrotnie pojawiały się ciarki, a o coś takiego jest u mnie niezwykle trudno. To chyba mówi samo za siebie… 😉

Sprawdź naszą stronę: cityrozrywka

Jeśli ktoś z Was chciałby przeżyć tak niesamowite oczyszczenie/radość/emocje, na Wasze szczęście, Kobiety Cohena podróżują po Polsce! Nie zwlekajcie, bowiem ten koncert był wart swojej (niewygórowanej) ceny. No i pojawią się w Krakowie! To chyba jakiś znak… 😉

Jesienią Cohen i Kobiety ruszają w trasę:

27.10.18 Kraków kup bilet
28.10.18 Warszawa kup bilet
10.12.18 Szczecin kup bilet
14.12.18 Gdynia kup bilet
15.12.18 Poznań kup bilet
16.12.18 Łódź kup bilet

 

Muzyka to coś, co zawsze będzie potrzebne światu. Zanurzmy się w niej i dostrzeżmy jej piękno… A Wy, co o tym sądzicie? Chcecie zanurzyć się tak, jak ja? Gwarantuję, że nie pożałujecie tej decyzji!

Nie wiesz, jak ruszyć z biznesem? Dowiedz się! Kliknij tutaj: klik.

Poprzedni artykułZMORA – spektakl
Następny artykułStare Dobre Małżeństwo powraca!
Pisanie, czytanie, kino, jedzenie, natura i zwierzęta, to moje (najbardziej) ulubione rzeczy na całej kuli ziemskiej. Lubię żyć, aktywnie korzystać z tego, co daje mi świat, dlatego tak chętnie pojawiam się na różnych przedsięwzięciach i biorę czynny udział w życiu. Moja szeroka gama zainteresowań podyktowana jest wiecznym chłonięciem wiedzy i otwartością na to, co daje mi świat. Potrafię nieźle przyrządzić kurczaka, w śpiewaniu też całkiem sobie radzę, jako szczypiornistka z chęcią porzucam piłką i z wielką przyjemnością, po raz setny zresztą, obejrzę Avengersów czy jakikolwiek film Tarantino. Człowiek z otwartą duszą i pomocnym sercem - zarówno dla natury, zwierząt, jak i ludzi.