Ikea bezinteresownie pomaga bezdomnym czworonogom!

0
395
views

fot: źródło

Człowiekiem trzeba być zawsze – zarówno w pracy, jak i prywatnie. Wielkie serce pokazali pracownicy włoskiej IKEI, którzy wykorzystując ciepłe i wygodne aranżacje „ikeowskich” wnętrz, postanowili pomóc bezdomnym zwierzętom, zapewniając im kąt, który chroni przez zimnem!

Klienci Ikei mieszczącej się we włoskiej Katanii, byli bardzo zdziwieni niecodzienną sytuacją, którą postanowili uwiecznić na poniższych zdjęciach. Okazuje się, że właśnie ta IKEA (a właściwie – jej pracownicy), oprócz pięknego wyposażenia, ma również…ogromne serce. Bezdomne zwierzęta wylegujące się na włochatym, puszystym dywanie bądź otulające ogonem ogromny fotel, to dość nietypowy widok, a szczególnie w sklepie, prawda? 😉 Gdy zaczęła nam doskwierać jesienno-zimowa aura, zareagowaliśmy momentalnie – krótkie kurtki zamieniliśmy na ciepłe płaszcze i wygodne czapki, a trampki – na rzecz traperów i kozaków – wylądowały ponownie w szafie. My, ludzie, jesteśmy w stanie poradzić sobie ze zmianami temperatur, przystosowując do tego swój ubiór. Jednak w jaki sposób mają zadbać o siebie zwierzęta? Jeśli my im nie pomożemy, to niestety, ale pozostawione same sobie, głodne i wychłodzone, nie dadzą rady… Tak więc, gdy pracownicy włoskiej IKEI zauważyli bezdomne, zziębnięte i niedokarmione zwierzęta, które „kręcą się” w okolicy, postanowili je, po prostu, wpuścić do sklepu i dokarmić. Tym samym, zapewnili im ciepło i posiłek, którego tak bardzo potrzebowały…

fot: źródło

Przeczytaj: Dzień Otwartych Drzwi Muzeów Krakowskich!

Pracownicy wykazali się ogromną empatią, którą docenia teraz cały świat! I nic dziwnego – nie ma lepszego przyjaciela człowieka, niż pies. A ten czworonożny przyjaciel potrafi pięknie odwdzięczyć się za posiłek i ciepły kąt, okazując swoją bezgraniczną miłość i oddanie… Psy – jak widać na zdjęciach – bardzo szybko zaklimatyzowały się w IKEI. Zresztą, kto nie czułby się dobrze, gdyby wpuszczono go do niezwykle przytulnego, pięknie urządzonego, czystego i ciepłego miejsca? 😉 Ponadto, większość psów na swoje legowisko wybrała…dywany! Ja wcale się im nie dziwię – uwielbiam „ikeowskie”, długowłose wykładziny i potwierdzam, że leży się na nich bardzo wygodnie! 😉 Klienci docenili gest pracowników włoskiej IKEI, bowiem oprócz zdjęć i wysyłania tej wspaniałej informacji światu, zaczęli kupować karmy, które właśnie tam zwożą. W takich sytuacjach, przywraca się moja wiara w ludzi i w to, że bezinteresowna pomoc nadal istnieje i – co najlepsze – szerzy się! 🙂

fot: źródło

fot: źródło

Sprawdź: f7gdansk

Może i u nas, w Polsce, IKEA „zorganizuje” podobną akcję? Miłośnicy zwierząt tacy, jak ja, na pewno pomogą zwierzętom, przywożąc karmę i rozdając to, czego nigdy nie jest za wiele – głaskanie, przytulanie i ogrom miłości dla zwierząt! Przyznajcie się – komu jeszcze mięknie serduszko, gdy patrzy na powyższe zdjęcia? Ja nie mogę się napatrzeć! 🙂

Nie wiesz, jak ruszyć z biznesem? Dowiedz się! Kliknij tutaj: klik.

Poprzedni artykułRe-Generation. Ostatni Rozdział okazał się dopiero początkiem.
Następny artykułDzień Dobrego Uczynku.
Pisanie, czytanie, kino, jedzenie, natura i zwierzęta, to moje (najbardziej) ulubione rzeczy na całej kuli ziemskiej. Lubię żyć, aktywnie korzystać z tego, co daje mi świat, dlatego tak chętnie pojawiam się na różnych przedsięwzięciach i biorę czynny udział w życiu. Moja szeroka gama zainteresowań podyktowana jest wiecznym chłonięciem wiedzy i otwartością na to, co daje mi świat. Potrafię nieźle przyrządzić kurczaka, w śpiewaniu też całkiem sobie radzę, jako szczypiornistka z chęcią porzucam piłką i z wielką przyjemnością, po raz setny zresztą, obejrzę Avengersów czy jakikolwiek film Tarantino. Człowiek z otwartą duszą i pomocnym sercem - zarówno dla natury, zwierząt, jak i ludzi.
PODZIEL SIĘ