Noc Kupały!

0
1509
views
2c02378e-a76b-42e6-831a-87ccf39fe896

Mówi się, że środa to taka mała sobota…a czwartek to przecież „taki prawie” piątek! Dlatego też 21 czerwca, który przypada właśnie w czwartek, w Krakowie, odbywa się Noc Kupały. Święto tak zwanej „Sobótki” zbliża się wielkimi krokami – zostały tylko trzy dni!

Chcecie uczcić najkrótszą noc roku? Zapraszamy na Kopiec Krakusa o godzinie 20:00, gdzie wszystko się zacznie. Pamiętajcie, że w tę najkrótszą noc, Słońce najbardziej obdarza nas swymi promieniami i dostarcza jeszcze więcej witaminy D!

Jeśli ktokolwiek z Was był kiedyś na tak zwanej „Sobótce”, to wie, że wydarzenie to jest po prostu niepowtarzalne. Jedyne, nad czym można ubolewać, to fakt, że jest tylko raz w roku. Jednak nie ma tego złego, co na dobre by nie wyszło – na ten jeden dzień w roku warto czekać kolejne 365 dni. Niesamowity klimat tej nocy tworzą przede wszystkim trzy czynniki: miejsce, sceneria, a w szczególności ludzie, którzy całkowicie zatracają się w magii tej niewymownej nocy. Wokół żarzące się, wielkie ogniska, które swym ciepłem otulają nas, gdy słońce znajdzie swe miejsce za horyzontem, wspólne poszukiwanie kwiatu paproci czy plecenie i puszczanie wianków po wodzie – takie nadzwyczajne atrakcje czekają na Was właśnie na Kopcu Krakusa.

A tak było w zeszłym roku:

Ludzie, którzy czynnie biorą udział w owym wydarzeniu, prezentują się w różnoraki, acz ciekawy sposób. Zobaczycie osoby ubrane zwyczajnie, które nie biorą bezpośredniego udziału w Nocy Kupały, ale będą też tacy, którzy – jak na prawdziwych Słowian przystało – będą wyglądali i zachowywali się tak, jak ta najliczniejsza grupa ludności indoeuropejskiej w Europie.

Organizatorzy są oczywiście otwarci na każdego – możecie przyjść w stroju dowolnym, jednak sugerowane są stroje w kolorze białym. Najlepiej, gdyby Panowie mieli białe koszule, a Panie białe sukienki lub giezła. Teraz mała informacja skierowana do Pań – jeśli weźmiecie ze sobą wcześniej upleciony wianek, będziecie mogły puścić go na stawach! A puszczanie wianków wygląda jeszcze lepiej na żywo, niż na poniższym zdjęciu. 😉

Znalezione obrazy dla zapytania puszczanie wianków na wodzie

fot: media

Jak nakazuje tradycja, uczcijmy to Święto radośnie i licznie, dlatego przybywajcie na Kopiec Krakusa!

Z ciekawostek: wiecie, że właśnie w Noc Kupały zawiązywano małżeństwa i dobierano się w pary? Jest to rodzima alternatywa wobec zachodnich walentynek. Jeśli nadal poszukujecie drugiej połówki, to nie może Was zabraknąć na Nocy Kupały! Kto wie, może to tam odnajdziecie miłość swojego życia…? 😉

Jeśli wszystko ma być tak, jak być powinno, to organizatorzy wystosowali małą prośbę, aby wszyscy dołożyli swoją cegiełkę do tego wydarzenia. Miło byłoby, gdyby każdy wziął ze sobą świecę (najlepiej białą) lub pochodnię. Oprócz tego, mile widziane są miody pitne, jabłka bądź chleb czy odrobina mięsa. Pewnie zadajcie sobie pytanie: po co? Sami zobaczycie…zaufajcie – warto… 😉

Nadal jest czas, aby pomóc organizatorom w organizacji obrzędu. Jeśli ktoś jest chętny do pomocy, zgłoszenia można zgłaszać na adres rdg.krakow@o2.pl.

Ponadto – dla osób, którym taki niesamowity klimat natury jest bardzo bliski – Święto Nocy Kupały jest najlepszą okazją, aby dołączyć do Reformy Druidycznej, czyli ruchu, który Noc Kupały organizuje. Chętne osoby mogą zostać w trakcie tego Święta inicjowane na 1 Krąg Reformy, a wiąże się to z chęcią dołączenia do Reformy Druidycznej i zaprzysiężenia ich dwóch podstawowych przykazań. Drogę z Ruchem można kontynuować przyjmując 2 Krąg, ale aby do tego dojść, trzeba się obeznać z tematem i poznać nauczania Ruchu.

Do zobaczenia na Kopcu Krakusa!

fot: media

Więcej info: Reforma Druidyczna

Opis Nocy Kupały: wikipedia

Wydarzenie na facebooku: Noc Kupały

Poprzedni artykułPolska – Senegal. Słonica Citta wytypowała zwycięzcę meczu. A Ty jak obstawiasz?
Następny artykułW wakacje znowu będzie można jeździć pociągiem do Zakopanego.
Pisanie, czytanie, kino, jedzenie, natura i zwierzęta, to moje (najbardziej) ulubione rzeczy na całej kuli ziemskiej. Lubię żyć, aktywnie korzystać z tego, co daje mi świat, dlatego tak chętnie pojawiam się na różnych przedsięwzięciach i biorę czynny udział w życiu. Moja szeroka gama zainteresowań podyktowana jest wiecznym chłonięciem wiedzy i otwartością na to, co daje mi świat. Potrafię nieźle przyrządzić kurczaka, w śpiewaniu też całkiem sobie radzę, jako szczypiornistka z chęcią porzucam piłką i z wielką przyjemnością, po raz setny zresztą, obejrzę Avengersów czy jakikolwiek film Tarantino. Człowiek z otwartą duszą i pomocnym sercem - zarówno dla natury, zwierząt, jak i ludzi.
PODZIEL SIĘ