Śladami trzech wojen – schron OPPM – Szpital im. S. Żeromskiego

0
230
views

fot: źródło

Historia, szczególnie naszego kraju, jest bardzo burzliwa, ale niezwykle ważna. Polacy zawsze, nawet w najgorszych sytuacjach, starali się walczyć za wszelką cenę i nie poddawali się, gdy z każdych stron dostawali „baty”… Tak więc, bardzo często musieli ukrywać się przed wrogiem, który czyhał na każdym kroku. Jesteście ciekawi, jak wyglądał ówczesny schron? Teraz macie ku temu idealną okazję.

Każdy z nas musi być świadomy historii naszego kraju. Tego, co przeszliśmy, ile wycierpieliśmy, a przede wszystkim, jaką siłę i determinację prezentowaliśmy nawet wtedy, gdy rozgrywał się koszmar – zarówno dla Polski, jak i dla Polaków. Nasi przodkowie dzielnie walczyli, jednak wróg nie dawał za wygraną – wieczne prześladowania, śledzenie i poszukiwania tych najbardziej walecznych, zmusiło ich do ukrywania się w schronie. Tam żyli, snuli plany związane z wypędzeniem wroga, po czym wcielali je w życie – z różnym skutkiem. Jeśli jesteście ciekawi, jak wyglądał owy schron i w jaki sposób żyli tam ludzie – już jutro, 19 września o godzinie 18:00, możecie się przekonać.

fot: źródło

Organizatorzy, czyli RAWELIN Małopolskie Stowarzyszenie Miłośników Historii, zapraszają na zwiedzanie schronu OPPM – nietypowy, unikalny schron, którego założenie było nieco głębsze, ponieważ…znajdował się tam Oddział Pierwszej Pomocy Medycznej. Niestety, w tych – delikatnie mówiąc, złych czasach, nie można było liczyć na służbę zdrowia, która była „pod batutą” wroga – szczególnie, gdy nasi walczący o Polskę bohaterowie, zostawali ranni – musieli działać na własną rękę. Właśnie z tego powodu powstawały schrony medyczne, w których można było skryć się i otrzymać pomoc medyczną.

Przeczytaj także:

fot: źródło

Tak więc, 19 września o godzinie 18:00 – 21:00, w Schron – OPPM – Szpital Żeromskiego na os. Na Skarpie 66, w cenie TYLKO 5 złotych, możecie na własne oczy zobaczyć, w jakich warunkach żyli i leczyli się nasi przodkowie.

Powierzchnia obiektu obejmuje prawie 600 m2 – dodatkowo, w cenie tylko 5 złotych: niesamowity klimat oraz wyposażenie medyczne z lat 60-80 ubiegłego wieku. Miejsce i przyrządy z duszą, warto to zobaczyć. 😉

Przeczytaj:

Zwiedzanie wyłącznie z przewodnikiem w zorganizowanych grupach. Terminy wejść oraz formularz rezerwacji biletów na stronie:
http://www.schronynh.rawelin.org/index.php/rezerwacje

fot: źródło

Projekt „Śladami trzech wojen” jest współfinansowany ze środków miasta Krakowa.

Byliście kiedyś w jakimś bunkrze bądź schronie? Ja byłam i powiem szczerze – mam nadzieję, że już nigdy nie przyjdzie nam ukrywać się przed kimkolwiek.

Nie wiesz, jak ruszyć z biznesem? Dowiedz się! Kliknij tutaj: klik.

Poprzedni artykułKonwersacje angielskie dla mam z dziećmi – native speaker
Następny artykułNajlepsze polskie 30′ zestaw III w Kinie Pod Baranami (MOS)
Pisanie, czytanie, kino, jedzenie, natura i zwierzęta, to moje (najbardziej) ulubione rzeczy na całej kuli ziemskiej. Lubię żyć, aktywnie korzystać z tego, co daje mi świat, dlatego tak chętnie pojawiam się na różnych przedsięwzięciach i biorę czynny udział w życiu. Moja szeroka gama zainteresowań podyktowana jest wiecznym chłonięciem wiedzy i otwartością na to, co daje mi świat. Potrafię nieźle przyrządzić kurczaka, w śpiewaniu też całkiem sobie radzę, jako szczypiornistka z chęcią porzucam piłką i z wielką przyjemnością, po raz setny zresztą, obejrzę Avengersów czy jakikolwiek film Tarantino. Człowiek z otwartą duszą i pomocnym sercem - zarówno dla natury, zwierząt, jak i ludzi.
PODZIEL SIĘ